sobota, 23 stycznia 2016

Uwięziona

To co napisałaś u siebie na blogu , trafiło do mnie mocno....
Uderzyło mnie....
Przemyślałam sobie to , przeczytałam kilka razy i coś uświadomiłam .
To, jak bardzo chciałabym zmienić pewne rzeczy , odciąć się od pewnych ludzi , zapomnieć pewne wydarzenia i po prostu...zacząć od nowa .
Nie wiem jeszcze , dlaczego mam zbyt mało siły . Bo wiem , że tak jest .
Tkwię w wielu problemach , a wystarczy jeden krok i mogę żyć w miarę normalnie.
Niestety nie mam odwagi , a to powoduje że czasem sama siebie nienawidzę ...

Ogólnie napisane , wiem...
Ale tu chyba chodzi o sens a nie o konkrety .


;*

czwartek, 21 stycznia 2016

Prośba :)

Madziu mam prośbę do Ciebie , jeśli zajmujesz się jeszcze nagłówkami i masz wgl czas , bo wiem , że studia pochłaniają go osiem razy więcej niż zwykle , to prosiłabym Cię , jeśli dasz radę o nagłówek z tych dwóch zdjęć :) Wena mi powróciła , koleżanka mnie poprosiła o opowiadanie i tak jakoś mnie naszło , żeby spróbować :*
P.S Wróciłam z wspaniałego wyjazdu z Hiszpanii , jeśli będziesz chciała opublikuję jakieś zdjęcia :*