Poruszam ten sam temat co Ty kochana , bo nie mieści mi się to w głowie...
Do tej pory myślałam , że otaczam się samymi lojalnymi przyjaciółmi...jak bardzo się pomyliłam !
To strasznie boli , kiedy twój dotychczasowy przyjaciel , mija Cię bez słowa na ulicy lub po prostu udaje , że Cię nie zna . Odkąd rozstałam się z M* to połowa moich niby przyjaciół zerwała ze mną kontakt . I nie ważne jest to , że to On mnie zdradził , niee bo to ja jestem ta " zła " ;) Nie mogę patrzeć w stronę tych ludzi , nienawidzę fałszywości i dwulicowości . A nawiasem mówiąc , to M , nie odzywał się od sierpnia ( od zerwania minęło pół roku ) i nagle dostałam od Niego telefon . Nieznany numer , więc odebrałam ( usunęłam jego numer )... Byłam zdziwiona kiedy odebrałam . Poprosił o spotkanie ... Sama nie wiem dlaczego , ale poszłam . I co mi powiedział ? Że nadal kocha , tęskni itp . Za późno kolego , trzeba było myśleć wcześniej ;) Ogólnie to w tych sprawach wiele się u mnie dzieje . Nawet przez sekundę nie pomyślałam o powrocie do Niego , chociaż jeszcze nie całe pół roku temu , oddałabym wszystko ... ech nie ważne . Bardzo przeżyłam to rozstanie i pewnie długo będę go miała jeszcze w sercu , ale teraz jestem bardzo szczęśliwa z Kamilem i nic tego nie zmieni :) W szkole poznałam nowych przyjaciół , mam nadzieję , że prawdziwych . Jedynie przyjaźnię się ciągle z P ** . Tak to już jest w życiu :*
* Pamiętasz jeszcze imiona ? :*
Buziaki Skarbie , tęsknię !! <3
" Nadchodzi taki moment, kiedy trzeba iść do przodu. Pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie... "

No jasne, że pamiętam ;) nigdy nie zapominam niczego, co dotyczy bliskich mi osób ;) tak szczerze, to w pierwszej chwili pomyślałam, że już się nie przyjaźnicie z P., ale jeśli to tacy "przyjaciele" odeszli, to niech spadają, ich strata! :)
OdpowiedzUsuńPS. Dokładnie, trzeba myśleć o sobie, bo nic nie trwa wiecznie.
Ja już nawet nie wierzę w miłość... Nie wierzę, że mnie spotka. Ale jakoś z tym żyję.
Wbrew pozorom P. jest jedyną osobą , która po tym wszystkim jest nadal przy mnie :)
UsuńNie chce już wracać do przeszłości , idę na przód i nie odwracam się za siebie :)
P.S A ja jestem przekonana , że taka wspaniała dziewczyna jak Ty , znajdzie swojego jedynego ! :*
Oj chyba nie... jakoś sobie tego nie wyobrażam... najgorsze jest to, że nawet w pisaniu nie mogę się zatracić, bo mam jakąś cholerną blokadę i nic, za żadne skarby nie mogę się zmusić do pisania...
Usuń