Ostatnio pocieszałam Cię i motywowałam do działania , bo sama staram się nie przejmować i cieszyć się życiem mimo problemów , ale... na każdego przychodzi czas. Miewamy lepsze i gorsze momenty w życiu , u mnie niestety nastąpiły te złe...
Jestem wyczerpana psychicznie , nie mam już łez do wypłakiwania. Najchętniej zaszyłabym się w pokoju i odcięła od ludzi na co najmniej miesiąc . Nie mam ochoty na nic , nawet oglądanie telewizji mnie męczy .Ten stan jest straszny , całkowicie mnie dobija . Przychodzę ze szkoły , siadam na kanapie i płaczę , czuję gulę w gardle i straszny niepokój w środku . Nie umiem sobie radzić z własnymi emocjami . To nie jest tymczasowe , to po prostu wraca i odchodzi ... Zupełnie tak jak moi " przyjaciele " . Mam bardzo złe wyniki , głęboka anemia , rozstałam się z Kamilem i chyba mam depresję .
Nie śpię , jestem jak kukiełka . Mama próbuję mną sterować , abym jako tako funkcjonowała . Nienawidzę tego stanu...
Pogoda wcale mi w tym wszystkim nie pomaga , może gdybym zobaczyła trochę słońca a nie tylko ten cholerny deszcz , byłoby trochę lepiej ? Szkoła mnie dobija , nie radzę sobie chwilami . Mam nadzieję , że ten cholernie dłużący się czas , pomoże mi wstać z podłogi ...
" Tyle zatrzymanych chwil. Nie dokończonych zdań. Nie wypowiedzianych słów. "
Skarbie, strasznie mi przykro... Nie wiem, jak mogłabym Ci pomóc, skoro sama siedzę i ciągle od nowa zalewam się łzami, bo już nie mogę...
OdpowiedzUsuńNie wiem, myślę sobie, że dobrzy, wrażliwi ludzie po prostu tak mają, jak my... Cierpią, bo to wszystko wypala od środka...
Nawet mam momenty, kiedy chcę samej sobie skopać tyłek, że przecież tak nie można, że życie jest piękne... No może i jest. Ale ja jakoś tego nie widzę, a przynajmniej nie w tej chwili... Przytłacza mnie strach, niepewność i tysiąc innych uczuć, których nie potrafię nazwać...
Wiedz jednak, że ściskam Cię bardzo mocno i tulę, bo wiem, wiem doskonale, jaki to jest ból...
Całuję, Siostrzyczko :******************************
Dziękuję Ci za to , że mogę się tutaj wygadać i liczyć na odzew z twojej strony , to dla mnie bardzo ważne :* No i przede wszystkim za to , że jesteś :*******
UsuńTrzymaj się skarbie , damy radę :*
Damy, bo kto, jak nie my? ;) tylko jesteśmy takie a nie inne i doły będą nam się często po drodze przydarzały, ale pokonamy je :*
Usuń